Czy Twój pracownik... (5)

3 Sierpień 2015

POPADŁ W DŁUGI, A KOMORNIK CHCE ZABLOKOWAĆ MU PENSJĘ?

KTO MOŻE CI NAKAZAĆ WSTRZYMANIE PENSJI DLA PRACOWNIKA? W JAKIEJ WYSOKOŚCI?

 

 


LIST OD CZYTELNIKA...

W ubiegłym tygodniu moja księgowa przekazała mi pismo od komornika o zajęciu pensji jednej z mojej pracownic. Czy ja muszę zastosować się do tego nakazu? Czy komornik lub inna instytucja ma prawo zająć całe wynagrodzenie?

Emilia z Leszna

 

Jak dochodzi do zajęcia wynagrodzenia pracownika?

Na wstępie trzeba powiedzieć, że są dwa rodzaje egzekucji, jakie mogą być wszczęte przeciwko pracownikowi i które mogą dotknąć jego wynagrodzenia za pracę. Jest to postępowanie egzekucyjne w administracji prowadzone przez naczelników urzędów skarbowych oraz postępowanie cywilne egzekucyjne, które prowadzone jest przez komorników sądów rejonowych. Mówimy tu oczywiście o obowiązkach pieniężnych ciążących na dłużniku – pracowniku. Przepisy określają szczegółowo, które obowiązki są egzekwowane przez komorników a które przez urzędy skarbowe, przez te ostatnie egzekwowane są np. niezapłacone podatki. Do zajęcia wynagrodzenia pracownika dochodzi z chwilą otrzymania przez pracodawcę pisma od organu egzekucyjnego, w którym tenże informuje o zajęciu wynagrodzenia i wzywa pracodawcę, aby nie wypłacał zajętego wynagrodzenia pracownikowi, lecz przekazywał je bezpośrednio organowi egzekucyjnemu, przy czym komornik może wezwać pracodawcę, aby potrącone kwoty pracodawca przekazywał bezpośrednio wierzycielowi pracownika prowadzącemu egzekucję, ale to się generalnie rzadko zdarza. Od chwili otrzymania tego powiadomienia przez pracodawcę wynagrodzenie jest uważane za zajęte.

 

Jakie są obowiązki pracodawcy, jeśli otrzyma on od komornika czy z urzędu skarbowego pismo o zajęciu wynagrodzenia?

Przede wszystkim pracodawcy – ich odpowiedzialni pracownicy – powinni się dokładnie zapoznać z treścią dokumentu, przy pomocy którego organ egzekucyjny dokonuje zajęcia wynagrodzenia, w tym i z żądaniem określonych informacji oraz z pouczeniami. Organ egzekucyjny żąda między innymi udzielenia informacji o zajętym wynagrodzeniu pracownika, jego wysokości i wszystkich składnikach. Pracodawca zostaje także zobowiązany do poinformowania organu egzekucyjnego o wszelkich przeszkodach w wypłacie wynagrodzenia (jeśli na przykład do wynagrodzenia inne osoby roszczą sobie prawa) oraz czy względem zajętego wynagrodzenia toczy się już jakieś postępowanie egzekucyjne. Pracodawca ma obowiązek te dane podać i jest też zobowiązany do informowania komornika o zmianach tych danych. Oczywiście nie może też dokonywać wypłaty wynagrodzenia pracownikowi w tej części, w której ono jest zajęte, zajęte środki powinien przekazać organom egzekucyjnym albo bezpośrednio wierzycielowi pracownika prowadzącemu egzekucję, jeśli komornik do tego go wezwał.

 

Wiemy, że nie całe wynagrodzenie pracownika ze stosunku pracy podlega zajęciu w postępowaniu egzekucyjnym; jakie tu są zasady?

Istotnie, nie całe. Ustawodawca uznał, że ze względów społecznych nie można zabierać pracownikowi całego wynagrodzenia. Ochronę wynagrodzenia za pracę regulują przepisy kodeksu pracy, między innymi wprowadzone zostały pewne ograniczenia, które zależą od tego, jakiego rodzaju roszczenia są egzekwowane. Jeśli egzekucja dotyczy świadczeń alimentacyjnych, to tu ma ona najszerszy zakres. Przede wszystkim dotyczyć ona może nawet trzech piątych wynagrodzenia pracowniczego, a co do niektórych składników tego wynagrodzenia może nawet obejmować ich całość, chodzi tu o nagrody z zakładowego funduszu nagród, o dodatkowe wynagrodzenie roczne oraz o należności przysługujące pracownikom z tytułu udziału w zysku lub w nadwyżce bilansowej. Dodać tu jeszcze należy, że świadczenia alimentacyjne mogą być egzekwowane przez samego pracodawcę z wynagrodzenia pracownika, nie potrzeba tu działania komornika. Wystarczy przekazać pracodawcy tytuł wykonawczy (np. wyrok z klauzulą wykonalności) z wnioskiem o potrącenie należności alimentacyjnych i pracodawca ma obowiązek tego dokonać samodzielnie. Nie dotyczy to jednak przypadków, gdy wnioski złożyło kilku wierzycieli alimentacyjnych, a suma, która może być potrącona, nie wystarczy dla wszystkich lub gdy wynagrodzenie jest zajęte w trybie egzekucji sądowej lub administracyjnej, wtedy pracodawca nie ma prawa dokonywać potrąceń.

 

A jeśli egzekucja nie dotyczy alimentów?

Jeśli egzekucja nie dotyczy świadczeń alimentacyjnych, wówczas można dokonywać potrąceń do maksymalnie połowy wynagrodzenia. Jeżeli jednak egzekwowane są zarówno świadczenia alimentacyjne, jak i inne, to potrącenie może wynieść nawet 3/5 wynagrodzenia. Istnieje też jeszcze jedno dodatkowe ograniczenie – całkowicie wolna od potrąceń jest kwota minimalnego wynagrodzenia za pracę przysługującego pracownikom zatrudnionym w pełnym wymiarze czasu pracy, po odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne oraz zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych. Powyższe nie dotyczy jednak sytuacji, gdy egzekwowane są świadczenia alimentacyjne, nawet więc, jeśli pracownik otrzymuje minimalne wynagrodzenie, to świadczenia alimentacyjne będą mogły być egzekwowane. Dodać tu jeszcze należy, że ustawodawca ustalił też kolejność, w jakiej potrącenia powinny być dokonywane, w pierwszej kolejności egzekwowane są alimenty na podstawie tytułów wykonawczych, a dopiero w kolejnych – inne długi pracownika.

Co się dzieje, gdy pracownik zwolni się z pracy albo gdy zostanie zwolniony?

Pracodawca powinien w takiej sytuacji wystawić oczywiście świadectwo pracy, a w nim powinien umieścić wzmiankę o zajęciu wynagrodzenia i określić również, jakie kwoty zostały już potrącone, jest na to odpowiednia rubryka w ogólnie dostępnych wzorach. Jeżeli dotychczasowy pracodawca zna nowego, wówczas powinien przesłać mu dokumenty dotyczące zajęcia, w tym i zawiadomienie o zajęciu i zawiadomić o tym przesłaniu organ egzekucyjny. Z chwilą doręczenia tych dokumentów następuje zajęcie wynagrodzenia pracownika u nowego pracodawcy.

 

Co powinien zrobić pracodawca, gdy okaże się, że w świadectwie pracy właśnie zatrudnionego pracownika znalazła się wzmianka o zajętym wynagrodzeniu?

Nowy pracodawca powinien zawiadomić o zatrudnieniu pracownika tego pracodawcę, który wydał świadectwo, oraz wskazanego tam komornika. Jeżeli zaś nowy pracodawca nie otrzyma od nowego pracownika świadectwa pracy i dowie się, gdzie pracownik był przedtem zatrudniony, obowiązany jest zawiadomić poprzedniego pracodawcę o jego zatrudnieniu, chyba że pracownik przedstawi zaświadczenie tego pracodawcy stwierdzające, że jego należności nie były zajęte.

 

A jeśli rozwiążemy z pracownikiem umowę o pracę i nawiążemy z nim nową umowę albo też zatrudnimy go na zlecenie?

W takiej sytuacji zajęcie nie upada. Wynagrodzenie nadal jest zajęte i komornik czy urząd skarbowy nie musi wykonywać tu żadnej dodatkowej czynności w celu zajęcia wynagrodzenia z tytułu zlecenia czy nowego stosunku pracy. Natomiast zajęcie to nie rozciąga się na wypłaty wynagrodzenia w ramach umowy o dzieło. Również, jeśli w chwili zajęcia wynagrodzenia za pracę pracownika i pracodawcę łączył dodatkowy stosunek zlecenia, to zajęcie wynagrodzenia za pracę nie rozciąga się na wynagrodzenie z tytułu tej umowy zlecenia. Jeśli jednak zatrudnimy pracownika na zlecenie po dokonaniu zajęcia wynagrodzenia za pracę, wówczas zajęcie to rozciąga się również na wynagrodzenie z tytułu zlecenia.

 

Czy wynagrodzenie z tytułu zlecenia lub umowy o dzieło podlega ochronie podobnie jak wynagrodzenie z tytułu umowy o pracę?

Jeśli chodzi o umowy zlecenia, to w niektórych przypadkach tak. Dotyczy to umowy zlecenia zawartej na dłuższy okres, gdzie wynagrodzenie jest świadczeniem powtarzającym się i służy zapewnieniu utrzymania. W takim przypadku wynagrodzenie z tytułu zlecenia podlega takiej ochronie, jak wynagrodzenie ze stosunku pracy. Podstawą prawną takiego rozwiązania jest tu art. 833 § 2 kodeksu postępowania cywilnego. Przepisy kodeksu pracy, które ograniczają egzekucję w sposób, o którym mówiliśmy przed chwilą, nie dotyczą jednak umów o dzieło. Tu organ egzekucyjny może ściągnąć całą kwotę wynagrodzenia.

 

Co grozi pracodawcy za zignorowanie obowiązków związanych z zajęciem wynagrodzenia, informacyjnych i innych?

Przy egzekucji prowadzonej przez komornika może on nałożyć grzywnę w wysokości do dwóch tysięcy złotych. Grzywnę nakłada się na pracodawcę będącego osobę fizyczną. W przypadku zaś spółek, innych osób prawnych lub jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej komornik nakłada grzywnę na pracownika lub wspólnika odpowiedzialnego za wykonanie obowiązku, a jeśli takiego pracownika nie ma, to osobę uprawnioną do reprezentacji pracodawcy – np. członka zarządu spółki z o.o. W przypadku spółek cywilnych ukarany może być którykolwiek ze wspólników. Grzywnę tę można powtarzać. Podobne (nieco zmienione) zasady obowiązują również w postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Tu organ prowadzący egzekucję administracyjną może nałożyć karę pieniężną do wysokości trzech tysięcy ośmiuset złotych. Oprócz tego pracodawca, który nie wykonuje obowiązków nałożonych na niego przez prawo, odpowiedzialny jest także za szkodę, jaką poniósł wierzyciel pracownika, na którego wniosek egzekucja jest prowadzona.

 

Co należy czynić, gdy do pracodawcy wpływa zajęcie od komornika, podczas gdy już wcześniej wynagrodzenie pracownika zostało zajęte przez urząd skarbowy?

Wówczas mamy do czynienia z tzw. zbiegiem egzekucji sądowej i administracyjnej. Pracodawca powinien zawiadomić oba organy o zaistniałej sytuacji, organy egzekucyjne zaś powinny wstrzymać postępowania i przekazać sprawę do sądu, który rozstrzygnie, który z nich ma prowadzić egzekucję dalej.

 

 

 

Autor: Radca prawny Marek Fiedoruk

www.kancelaria-fiedoruk.pl

Oceń zawartość: 
Nikt nie oceniał treści